7.27.2013

Sally Hansen Airbrush Legs




  
Rajstopy w spray'u od Sally Hansen stały się już chyba kultowym produktem upiększającym do nóg. 
Ogrom pozytywnych recenzji przekonał mnie do kupna, tym bardziej, że udało mi się trafić na promocję. 
Light Glow to najjaśniejszy odcień z gamy 4 dostępnych. 
Zaraz po pierwszym roztarciu na skórze, moim oczom ukazał się kolor marchewki. Myślałam, że śnię, bo kolor pomarańczy wyglądał dość intensywnie na mojej bladej skórze.
Kiedy jednak zaczęłam przykładać się do równomiernego rozcierania, kolor jakby złagodniał i stawał się coraz bardziej naturalny, a skóra bardziej wygładzona i rozświetlona.

Tuż przed aplikacją posmarowałam nogi balsamem lub masłem do ciała, co prawdopodobnie przyczyniło się do brudzenia ubrań i wszystkiego wokół. Dość ciężko było mi rozprowadzić produkt na suchej skórze. 

 

 


 





Podczas przygotowywania zdjęć do tego posta, okazało się że niestety produkt bardzołatwo brudzi ubrania.  



21 komentarzy:

  1. boskie nogi masz :* teraz w hebe widziałąm promocję na te rajstopy, chyba wybiorę coś ciemnijeszego, bo się przyjarałam ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Ci radzę tą najjasnieszą wersję, bo możesz ja jeszcze delikatnie przyciemnic. Ja nalozylam jedna warstwe

      Usuń
    2. mówisz? no dobra zdaje się na Ciebie :*

      Usuń
    3. No chyba ze się na murzyna opalilas. Sprawdź w internecie dla pewności jak inne odcienie wyglądają na skorze

      Usuń
    4. nie murzynką nie jestem:) tak w sumie to jak patrzę na swoje nogi, to nie wiem czy im ten sprej pomoże:)

      Usuń
    5. głupia, dobrze, że tyłu moich ud nie widzisz, bo przestraszyłaby cię ta ilość cellulitu

      Usuń
  2. szkoda, że brudzi. I efekt nie powala jak dla mnie. Ale ciekawa alternatywa dla rajstop na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten produkt, mam chyba ze trzy odcienie. U mnie nałożony na balsam brudzi, bo nigdy nie zasycha. Natomiast nałożony na suchą skórę pięknie się wtapia i nie rusza go nic, ani woda ani pot. Niemniej jednak to raczej gadzet na specjalne okazje, a nie na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za radę, następnym razem nie będę nic nakładać przed aplikacją

      Usuń
    2. Zgadzam się z Princessą, nałożony na cuchą skórę zastyga i praktycznie nie brudzi.

      Usuń
    3. dziękuję, zastosuję się na pewno :)

      Usuń
  4. ohhhh, jakie świetne fotki! (i nogi), dopiero Ty mnie skutecznie zmusiłaś do dopisania do sierpniowej wishlisty słynnych rajstop, bo efekt piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty, to super, cieszę się :)

      Usuń
  5. Mam ochotę go kupić, ale troszkę się boję tego brudzenia ubrań :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to chyba moja wina, niepotrzebnie smarowałam się masłem. Rajstopy prawdopodobnie nie miały możliwości wtopić się w skórę, dlatego tak brudziły.

      Usuń
  6. zastanawiam sie czy kupic je sobie na wjazd, bo nogi mam trupiaszczo blade :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie piszesz, obserwuje i zapraszam do mnie Kicia ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm podoba mi się efekt. Ale kupiłabym tylko z myślą o używaniu na jakieś letnie imprezy, gdy za gorąco na rajstopy :) Mam blade nogi, które się nie opalają, więc nie ma szans bym wyszła z nimi solo do ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wielką ochotę na te rajstopy. Wybiorę jednak ciemniejszy odcień. ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja muszę kupić kolejne opakowanie :)

      Usuń