5.20.2012

Z serii Co w męskiej kosmetyczce piszczy

Dzisiejszy post będzie nieco bardziej nietypowy. Dzięki dzisiejszemu wpisowi 
Bella Beauty ( www.bella-beauty-bella.blogspot.com) 
wpadłam na pomysł pokazania Wam aktualnej zawartości kosmetyczki mojego Grześka, czyli wszystko to, czego obecnie używa. Z niektórych rzeczy jest bardziej zadowolony, z niektórych mniej, dlatego dodatkowo  przy każdym z produktów, zacytuję jego krótki komentarz. Aha, pomijamy takie kosmetyki jak pasta do zębów czy szczoteczka. Mam nadzieję, że spodoba się Wam taka mała odmiana. 
Zaczynamy. 

1. Avene Cleanance - żel oczyszczający nie zawierający mydła"Czyści, czyści" Na pytanie, czy kupi ponownie odpowiedział: "Chcę inny, lubię testować" - Jaaassne

2. Avene Cleanance - emulsja regulująco - matująca
"Bardzo dobrze nawilża i bardzo dobrze się wchłania" - W szafce czeka na niego kolejne opakowanie.

3. Flos-Lek Winter Care - krem zimowy do rąk i paznokci
"Nawilża super. Mam po nim jędrną skórę" :D - Czy kupi ponownie? "Na zimę tak, na lato nie"

4. Schwarzkopf Poly Swing - pasta do włosów
"Najlepsza. Nie jest tłusta, dobrze trzyma i jest wydajna" - Kupowałam mu i te tanie i te naprawdę drogie. Z żadnej nie był tak zadowolony, jak z tej.

5. Vichy 48h Antiperspirant Deodorant
"Vichy z apteki jest najlepszy"

6. Axe - żel pod prysznic
"Fajnie pachnie, dobrze się pieni, ale na myjce. Na dłoni się nie pieni." - Czy kupisz ponownie? "Tak"

7. Timotei Lśniący Blask - szampon do włosów
"Beznadziejny. Wysusza mi skórę głowy. Chyba nie mogę używać kolorowych samponów (?). Następnym razem kupię zwykły Head&Shoulders."

8. Gilette Series - żel do golenia
"Nie jest fajna. Podrażnia mi skórę, a ja mam wrażliwą skórę" - Czy kupisz ponownie? "Nie, kupię Wilkinsona"

9. Golarka elektryczna Philips RQ 1085
"Trze po skórze. Podrażnia mnie. Ogólnie bardzo dobra. Czy kupiłbym jeszcze raz? :D Nie, jedna mi wystarczy."

10. Zapachy:
Carolina Herrera VIP 212 Men EDT

Giorgio Armani Code Men EDT

19 komentarzy:

  1. też kiedyś zrobiłam taki post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę to zobaczyć :)

      Usuń
    2. ale mój ma tego troszkę mniej :D

      Usuń
  2. żel Avene uwielbiam,ale też lubię testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      umyłam nim dzisiaj twarz i rzeczywiście oczyszcza świetnie, ale okropnie ściąga skórę. Też tak masz?

      Usuń
    2. Powiem Ci,że właśnie jestem pod tym względem z niegoo zadowolona :) oczywiście cera jest delikatnie ściągnięta ale nie tak jak po innych tego typu produktach, da się przeżyć, stosuję razem z tonikiem z tej serii:)

      Usuń
    3. ja staram się stosować delikatniejszych żeli. Rok temu używałam zielonego żelu z Vichy. Zawsze miałam gładką skórę, a ten żel mi ją zniszczył. Miałam mnóstwo wyprysków pod skórą. Jakoś sobie z tym poradziłam, ale od tamtej pory ciągle coś mi wyskakuje.

      Usuń
    4. Vichy Normaderm to dla mnie najbardziej przereklamowana marka jaka może być, też tego żelu nie polubiłam strasznie wysuszał podobnie jak tonik

      Usuń
    5. Miałaś może okazję używać żelu Effaclar?

      Usuń
  3. Świetny pomysł na posta! Mój luby chyba jednak by się nie zgodził na udział w takiej zabawie- jego w ogóle mało interesuje wszystko, co z moim blogiem związane. Czasem mi się wymsknie, że na przykład używam czegoś, co w ramach współpracy dostałam. Na to on oburzony, czemu mu się nie chwaliłam. Ale jak rozmawiam z nim o kosmetykach i widzę jego minę, to mówi samo za siebie. Choć oczywiście on się zarzeka, że go bardzo ciekawi ta rozmowa xD
    Ale cóż- nie wymagajmy za dużo ;) kochany jest, kupuje mi kwiaty od czasu do czasu, już nawet się nauczył, by mi w prezencie jakieś kosmetyki kupować- więc jest dobrze :D

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi u mnie o prezenty to ja niestety muszę paluchem pokazać i jak krowie na rowie wyjaśnić co chcę. Inaczej, za każdym razem to jakaś klapa.

      Usuń
    2. u mnie to samo:) nawet jak pokaże , wróci z czymś innym, pod choinkę miał kupić tusz rimmla pomarańczowe opakowanie, czarny kolor tuszu, wrócił z żółtym Maybeline, tusz miał kolor brązowy :P chłopy ach et chłopy :)

      Usuń
    3. pomarańczowy i żółty są przecież do siebie tak podobne :D

      Usuń
    4. a jaki dumny wrócił, bo kupił tusz :P

      Usuń
  4. tez uwielbiam avene - maja fantastyczne kosmetyki - o timotei mam to samo zdanie - pozdrawiam fajny wpis - przydatny pa

    OdpowiedzUsuń