Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black cherry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black cherry. Pokaż wszystkie posty

9.05.2012

Black Cherry od Yankee Candle

Wbrew jednoznacznemu rysunkowi na naklejce wosku, zapach nie jest typowym dla świeżych czereśni, które dopiero co spadły z drzewa. Bardziej przypomina mi zapach owoców włożonych zeszłego lata do słoika - czereśni w słodkim soku. Niektórzy mogą poczuć się zawiedzeni, ale jeżeli lubicie słodkie zapachy, to jest to coś dla Was. Zapach jest mocno cukierkowy, pozbawiony kwaskowych nut. Mimo, że jest intensywny, nie mdli i nie drażni. To jeden z moich ulubionych zapachów. 


Pełna optymizmu kupiłam średni tumbler, który okazał się potwornym rozczarowaniem. Czereśnię czuć wyłącznie w opakowaniu. Kiedy tylko zaczynam ją palić, mam wrażenie że topię plastik. Dziwny chemiczny zapach, którego nie potrafię wyjaśnić. Zapachu owoców nie czuć zupełnie. Staram się go jak najszybciej wypalić, bo mój facet wciąż pyta co tak śmierdzi. 

Na dużą świecę już na pewno się nie zdecyduję, ale na woski owszem, tym bardziej, że we wrześniu są przecenione o 25% :) 

XOXO
Image and video hosting by TinyPic